Egipt wciąż na fali

Kategoria Egipt

Pomimo ostatnich zamieszek w Egipcie, kraj ten jest wciąż atrakcyjny pod względem turystycznym. Ale nie tylko. Niektórzy bowiem jadą tam dla zwiedzenia zabytków – sfinksów, piramid i innych dzieł starożytnych, jednakże ja wybrałem się tam przede wszystkim w celu przeżycia kulinarnej przygody.Wynająłem apartament za pośrednictwem biura podróży, jednakże bez nadmiernego zwiedzania. Tylko pierwszego dnia udałem się wraz z grupą do świątyni Hatszepsut. Całkiem interesujące miejsce, jednak dobre wrażenie psuje skomercjalizowana rzeczywistość – to tu można kupić gadżet, to tak kamienny portret. Nie czuć już tego dawnego, starożytnego klimatu. Jedyne, co się w Egipcie nie zmieniło, i co bardzo mi się podoba, to jedzenie. Dla wegetarianów (też się do nich zaliczam) to istny raj. Egipcjanie, jako że wyznają w większości islam, nie serwują w barach wieprzowiny. Nic a nic. Najbardziej zasmakowała mi bisara. Jest to połączenie ziemniaków, śmietany, masła, mleka, fasoli oraz smażonej cebuli. Wszystko pod okiem eksperta, po dobraniu odpowiednich proporcji (niestety nie pamiętam jaki był stosunek składników względem siebie), przybierało postać bardzo smakowitego posiłku.Nie samym jedzeniem jednak człowiek żyje. Ktoś mógłby jeszcze pomyśleć czytając moją krótką recenzję, że jestem jakimś tam głodomorem. Na wyższe doznania (kulturowe) też miałem czas.Oprócz Hatszepsut zwiedziłem (obowiązek dla turysty) miasto Gizę, do którego pojechałem z grupą autokarem. Miasto jak miasto – nic specjalnego, jednak to stwierdzenie nie może być prawdziwe ze względu na Wielkiego Sfinksa i piramidy, w tym np. Chefrena i Cheopsa. Postanowiłem wejść do największej piramidy świata. Przed wejściem musiałem oczywiście kupić bilet (ta komercja…). Przewodnik kazał trzymać się razem i rozpoczął pokaz korytarzy. Potem przystąpił do dość nudnej części – zorganizował wywód, w którym (z fascynacją) opowiadał o matematyce, która stoi za tą konstrukcją.Mimo wszystko jestem zadowolony w wyjazdu, tym bardziej, ze wielu przepowiadało koniec turystyki w Egipcie pod wpływem rewolucji. Oczywiście mylili się.

Podobne:

  1. Sindbad Aqua Park Położony w nowej części Hurghady, przy samym deptaku w sąsiedztwie plaży, czterogwiazdkowy Sindbad Aqua Park składa się z dwóch części – znajdującej się bezpośrednio przy plaży części z Aqua Parkiem, oraz typowo hotelowej części położonej przy promenadzie. Hotel to porządne cztery gwiazdki, standard wykończenia obiektu jest solidny, część z parkiem...

Dziękuje za uwagę

 

Mam nadzieję, że moje uwagi i opinie co do wymienionych obiektów pomogą Wam w wyborze hotelu na Wasze wymarzone wakacje..

Kocham podróże i zapewniam Cię iż już wkrótce znajdziesz tu kolejne wpisy na temat moich wizyt w hotelach na całym świecie.


Wszystkie opinie znajdujące się na tej stronie są moim subiektywnym punktem spojrzenia. Zawsze sprawdź aktualne opinie na temat danego obiektu - hotele ulegają ciągłej zmianie - na dobre i na złe. Przed wyborem konkretnego hotelu skonsultuj się z rodziną i przyjaciółmi - być może polecą Ci jakiś sprawdzony obiekt, w którym byli, lub też wręcz przeciwnie odradzą Ci hotel w którym urlop się nie udał.
Ostrożnie podchodź do komentarzy na forach internetowych, często ludzie są wprowadzani w błąd w samych biurach podróży, nie można się spodziewać luksusów w hotelu z 3 gwiazdkami, niezależnie od tego co mówi konsultant biura podróż- bądźmy realistami, ale z pozytywnym nastawieniem. Hotel to nie wakacje - liczy się pogoda, dobry humor, dobra zabawa i czas który możesz spędzić z dala od problemów. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma. Co z tego że kran przecieka, jak na plaży pod palmą można się napić pysznego soku z pomarańczy. Wypoczywajmy na wakacjach od tego w końcu są!